Jakub Winiarski: Tomku, jak długo trwa twoja przygoda z fantastyką? Jak to się dla ciebie zaczęło?
Tomasz Bochiński: Zaczęło sie dawno, tak dawno, że na świecie z pewnością wciąż harcowały mamuty. A serio było to jeszcze przed lądowaniem ludzi na Księżycu. Miałem lat dziewięć a Ojciec, który był uwielbiał fantastykę, na moje nagabywania o il [...]
Znany już czytelnikom ze znakomitej „Wyjątkowo wrednej ceremonii” Elizabediath Monck – wszystko na to wskazuje – wyrasta pod piórem Tomasza Bochińskiego nie tylko na czołowego kopidoła polskiej fantasy, ale wręcz na jedną z bardziej charakterystycznych figur literackich, z rodzaju tych, które czytelnicy zapamiętują na dłużej. (więcej… [...]
Grabarz Elizabediath Monck, główny bohater opowiadań zebranych w tomie „Wyjątkowo wredna ceremonia”, to nie tylko znakomitość i niemalże ikona grabarskiego cechu, to także – uwaga – jedna ze świetniej dopracowanych postaci, jakie pojawiły się w polskiej literaturze fantasy ostatnich kilka lat. (więcej…)