Już nigdy więcej taka niewinność,
Nigdy jak dotąd i nigdy więcej,
Odkąd bez słowa się obróciła
W przeszłość – mężczyźni, zostawiający
Ogrody, w których panuje czystość,
Ład i porządek, tysiące małżeństw
Trwających jedną sekundę dłużej:
Już nigdy więcej taka niewinność.
P. Larkin, „MCMXIV” (przeł. J. Dehnel)
1.
Nie bardzo chciał być tym, kim s [...]
A śmierć utraci swoją władzę (przeł. S. Barańczak)
A śmierć utraci swoją władzę.
Nadzy umarli będą jednym
Z człowiekiem pod zachodnim księżycem i w wietrze;
Gdy spróchnieją ich kości do czysta obrane,
Będą im świecić gwiazdy u łokcia i stopy;
Chociaż szaleni, odzyskają rozum,
Powstaną znowu, chociaż potonęli w morzu;
Choć zginą kochankowie [...]
Jakub Winiarski: Obaj tłumaczyliście Larkina, obaj napisaliście o nim dłuższe teksty, ty, Jacku, pracę magisterską, Jerzy zaś książkę o „odsłuchiwaniu wierszy” Larkina, ale ja chciałbym tę naszą rozmowę zacząć nie od pytania o wasze związki z Larkinem, do czego zaraz przejdziemy, lecz od kwestii, jak myślę, dość prowokacyjnej. Chciałbym was m [...]